Jak pokochać kapelusze




                                                          Co jakiś czas w moich stylizacjach nieśmiało przewija się kapelusz. Mimo że wróciły do łask, ja ciągle mam wrażenie, że wyglądam w nich "głupio" . Zawsze wyobrażałam sobie siebie jak pomykam samochodem do pracy , a za kierownica siedzę ja w kapeluszu rodem z "Dynastii" . Głupio to już brzmi, a co dopiero jakby to wyglądało? . Pomimo to , uspokoję Was do pracy w kapeluszu nie jeżdżę, ale w stylizacjach postanowiłam go jednak wykorzystywać. Efekt z dziś...potłuczone kolano jednej pani, która tak się oglądała, tak się oglądała aż wylądowała jak ta długa na betonie.....pewien pan, który wszedł w słup, i panowie z budowy, którzy zamiast do bagażnika załadowali swoje klamoty obok. Śmieszne? może , ale nie wiem czy to ja wyglądałam tak śmiesznie , czy niecodziennie. No bo myślę sobie kogo w dzisiejszych czasach gdzie wszyscy robią zdjęcia wszystkiemu , selfie i takie tam różnie inne, dziwi kobieta na ulicy, której fotograf robi zdjęcia. No jak nic musi to być wina kapelusza. Z racji owych wypadków większość zdjęć nadawała się tylko do kosza bo minę miałam dość dziwną . I teraz powiedzcie mi kochani jak tu te kapelusze pokochać. Nadmienię , że zdjęcia robiłam w ustronnym miejscu a jak widać "wypadków" były aż trzy , przynajmniej ja tyle odnotowałam. Przemilczę pewną srokę, która przez cały czas siedziała na pobliskim drzewie i zaśmiewała się w ptasim języku w niebogłosy.....tak tak...słychać ją było chyba na kilka kilometrów. To co myślicie o tych kapeluszach...nosić i mieć wszystkie sroki i nie tylko tego świata w nosie, czy jednak sobie darować .


                                              A może to nie kapelusz był wszystkiemu winny, sama już nie wiem, bo tematem przewodnim dzisiejszej  stylizacji nie miał być On tylko to PONCHO boskie upolowane w Lumpku  (uwielbiam to słowo ). Poncho oczarowało mnie fasonem, kolorem i ceną całe 50 zeta :) a okazało się produktem z firmy KIABI - francuskiej marki odzieżowej numer JEDEN we Francji . Takie okazje to ja uwielbiam :)
                                            Postanowiłam jeszcze ostatni raz , bo straszą śniegiem , uwolnić moje nogi, stąd krótkie szorty,  ale do jeansów poncho wygląda równie dobrze. Długie kozaki za kolano, żeby jednak nogi nie pomyślały, że ciągle mamy lato i rękawiczki z dzianiny bo jednak 12 stopni to niezbyt wiele dopełniły moją stylizację. 

Zapomniałam napisać o jeszcze jednym elemencie mojej stylizacji czyli boskiej czerwonej szmince, kupionej podczas niedawnej wyprzedaży w Rossmann. Nareszcie trafiłam na idealny dla mnie odcień czerwieni, jest boska, i muszę kupić chyba kilka na zapas, bo producenci, uwielbiają zmieniać to co jest doskonałe. To cudeńko to matowa pomadka firmy Bourjois Rouge Velvet Nr 07. 

No to by było na tyle moich dzisiejszych przygód.......upssss nie to nie wszystkie, ale muszę mieć jakieś swoje małe tajemnice ;) 

No i koniecznie napiszcie mi o co chodzi z tymi kapeluszami :)







                                                     Poncho - KIABI
                                                     Spodenki - Polka Butik
                                                     Kozaki - Sergio Todzi
                                                     Kapelusz - Reserved
                                                     Torba - Mango
                                                      Pomadka - Bourjois

CONVERSATION

19 komentarze:

  1. Niestety osoby ,które się wyróżniają wzbudzają duże zainteresowanie bo w niektórych mniemaniu najlepiej być szara myszka jak większość ,ale uwielbiam jak są takie osoby jak Ty ,które nie boja się eksperymentować i dla tego duży plus za ta stylizacje.❤️❤️❤️

    OdpowiedzUsuń
  2. To nie kapelusz, to nogi do samej d.... To ta figura wprawiła niektórych w osłupienie. Do tego fotograf i się zastanawiają co to za słynna osoba 😀😉

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. HI Hi ...no do profesjonalnej sesji, to tam paru osób brakuje. Ale i tak dla ludzi to coś dziwnego. Pozdrawiam serdecznie

      Usuń
  3. Prawdziwy diva! Jaki cudowny sposób ubrać poncho! Poncho jest piękny, ale czyni go jeszcze piękniejszym w Twoim stroju. Kocham jak pamela patrzy na ciebie, kocham twój styl. Wspaniała estetyczna równowaga pomiędzy nadwymiarem a minimalizmem szortów jest olśniewająca. Jesteś naprawdę szczytem, autentycznym szczytem elegancji i stylu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Josep bardzo, bardzo Ci dziękuję,. Jesteś prawdziwym znawcą mody. Pozdrawiam bardzo serdecznie

      Usuń
  4. Class and good taste in combination, nothing beats that!!

    OdpowiedzUsuń
  5. Odpowiedzi
    1. Sylwia ja póki co tylko 3, ale może też nie powiedziałam ostatniego słowa.

      Usuń
  6. Odpowiedzi
    1. Eveline dziękuję i również pozdrawiam ciepło :)

      Usuń
  7. Świetny look i bardzo dobrze Ci w kapeluszu, a szminka śliczna. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetne połączenie poncho z tymi spodenkami. Kapelusz nadaje nutę tajemniczości. Bardzo mi się podoba.

    OdpowiedzUsuń
  9. Kozaczki są super! :-)... Kapelusz? Ja uwielbiam kapelusze! Nie bede się teraz rozpisywac... o tym dlaczego warto go nosic napisałam kiedyś na blogu
    http://www.thefashioncream.com/kapelusz-dlaczego-warto-go-zalozyc/
    Mam nadzieję że rozwieję wszystkie Twoje wątpliwości :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję pięknie....Wątpliwości rozwiane :) Pozdrawiam serdecznie

      Usuń
  10. Sexy! Your bare legs make my cock so hard!

    OdpowiedzUsuń