ART - DZIKUSKI CAVALLIEGO - CAVALLI'S WILDINGS
DziÅ› kolejne wyzwanie grupy #phenomenaluschallenge.
Tytuł posta mówi sam za siebie. To było dla mnie jak do tej pory, najtrudniejsze wyzwanie.
Cavalli to mistrz łączenia printów zwierzęcych, kwiatowych , kolorów, faktur materiałów, więc nawet nie marzyłam o tym żeby chociaż w niewielkim stopniu, udało mi się oddać w tej stylizacji ducha Cavalliego. Ja poszłam w tak zwany print "cętkowy" . Wiem że dużo go tutaj, ale sam płaszcz to by było za mało, musiałam połączyć zwierzęcych wzorów co najmniej kilka, żeby choć w części stać się "dziką". Czy mi się to udało, nie mam pojęcia, wiem że płaszczyk kupiony podczas zimowej wyprzedaży w Reserved, na pewno będzie fajnie mi służył wczesną wiosną, również w spokojniejszych zestawieniach. Sukienkę z szyfonu bardzo dawno uszyła mi moja siostra, a dziś była jak znalazł do stylizacji, połączyłam ją z gładkim ciemno-zielonym swetrem i kozakami na wysokim obcasie. Kopertówka nie ma co prawda wzoru w cętki, to bardziej print "wężowy" kupiona kiedyś w Tk Maxx dopiero dziś miała swoją premierę.
Nie wiem czy udało mi się choć trochę oddać moją zwierzęcą naturę i odrobinę szaleństwa Cavalliego. Efekt jest jaki jest,. Serdecznie zapraszam was do wyrażenia swojej opinii w komentarzach.
Sukienka - szafa
Płaszczyk - Reserved
Torba - Tk Maxx
Pasek - SH
Sweter- Stradivarius
Okulary - Versace
Biżuteria- APART