TURKUS - i już
Moi drodzy, zamiast biegania w krótkim rękawku i letnich butach, przychodzi nam ciągle nie rozstawać się z zimowymi botkami, grubymi swetrami, a tak naprawdę to i w kurtce puchowej niekoniecznie można się zgrzać. Już nawet nam stylistkom-blogerkom odechciewa się zimowych stylizacji, bo i pomysłów brak i ochoty również. Zdjęcia do tej stylizacji powstawały w trudnych warunkach, przy szalejącym wietrze i przenikliwym zimnie, ciekawe kiedy uda się zrobić takie zdjęcia, kiedy nie będziemy drżeć jak osiki na wietrze.
W tej stylizacji postanowiłam przekazać Wam dużą dawkę energii w postaci koloru - kolorem tym będzie Turkus . Nie jest to co prawda kolor lansowany na nadchodzące pory roku, ale ja lubię ten kolor . Przywodzi mi na myśl przepiękny lazurowy kolor morza w zatoce Maya Bay w Tajlandii, kryształowo czyste wody okalające plaże na Malediwach albo Saonę na Dominikanie, czyli przypomina mi o nadchodzących wakacjach...że za parę chwil, za chwil parę wezmę plecak swój itd.......
Ponadto ostatnio bardzo polubiłam stylizacje "TON w TON" czyli ten sam kolor przewija się w większości elementów mojego stroju. Tutaj pierwsze skrzypce gra sweter z moheru, a w zasadzie kardigan, który kupiłam w jednym z częstochowskich Second Handów za nie więcej niż 40 zł. Oprócz jego kolorystyki urzekła mnie jego ręczna robota i pietyzm z jakim został wykonany, czyli nie mogło być inaczej , sweter wylądował w mojej szafie i czekał na odpowiedni czas.
Spodnie również grzecznie "zimowały " w mojej szafie ładnych kilka lat.
Apaszka - z przepięknego cieniowanego jedwabiu przyjechała ze mną z Szanghaju
Torba z Tajlandii
Jedynie buty to ZARA
Koszula - szafa
Wspomniany kardigan połączyłam z klasyczna białą koszulą, i to jest zawsze bezpieczna i sprawdzona wersja. do tego jeansy w kolorze w zieleni i czarne botki. Turkusowa torebka kolorystycznie idealnie wtapiała się w całość stylizacji, podobnie jak okulary awiatorki z zielono-niebieskimi szkłami
Pamiętajcie Modą mamy się bawić, eksperymentować, inspirować się, czy szukać swojego stylu.
Ponieważ obiegowa opinia mówi że ubieramy się dla innych pań, pozwolicie że ja się z nią nie zgodzę, moim skromnym zdaniem ubieramy się moje drogie dla siebie. A dobrze dobrany strój potrafi zdziałać cuda, sprawić że będziemy się czuły piękne, atrakcyjne i silne. I tego moje drogie Wam życzę
i tak na marginesie, kiedy czekałam na Paulinę, podszedł do mnie młody człowiek rozdający gazety i zapytał mnie czym się zajmuję, ze tak awangardowo wyglądam ;) ha ha
Zalajkujcie, zostawcie komentarz, czy zgadzacie się ze mną i co myślicie o takich- połączeniach ton-w ton. Każda opinia mile widziana, byle przekazana w kulturalnym tonie
Foto by Paula - czyli http://modaitakietam.blogspot.com/
Kardigan - Second Hand
Spodnie - Big Star
Botki - Zara
Torba - pamiątka z wakacji
Apaszka- pamiątka z wakacji
Bransoletka - Lilou
Kolczyki - Stradivarius
W tej stylizacji postanowiłam przekazać Wam dużą dawkę energii w postaci koloru - kolorem tym będzie Turkus . Nie jest to co prawda kolor lansowany na nadchodzące pory roku, ale ja lubię ten kolor . Przywodzi mi na myśl przepiękny lazurowy kolor morza w zatoce Maya Bay w Tajlandii, kryształowo czyste wody okalające plaże na Malediwach albo Saonę na Dominikanie, czyli przypomina mi o nadchodzących wakacjach...że za parę chwil, za chwil parę wezmę plecak swój itd.......
Ponadto ostatnio bardzo polubiłam stylizacje "TON w TON" czyli ten sam kolor przewija się w większości elementów mojego stroju. Tutaj pierwsze skrzypce gra sweter z moheru, a w zasadzie kardigan, który kupiłam w jednym z częstochowskich Second Handów za nie więcej niż 40 zł. Oprócz jego kolorystyki urzekła mnie jego ręczna robota i pietyzm z jakim został wykonany, czyli nie mogło być inaczej , sweter wylądował w mojej szafie i czekał na odpowiedni czas.
Spodnie również grzecznie "zimowały " w mojej szafie ładnych kilka lat.
Apaszka - z przepięknego cieniowanego jedwabiu przyjechała ze mną z Szanghaju
Torba z Tajlandii
Jedynie buty to ZARA
Koszula - szafa
Wspomniany kardigan połączyłam z klasyczna białą koszulą, i to jest zawsze bezpieczna i sprawdzona wersja. do tego jeansy w kolorze w zieleni i czarne botki. Turkusowa torebka kolorystycznie idealnie wtapiała się w całość stylizacji, podobnie jak okulary awiatorki z zielono-niebieskimi szkłami
Pamiętajcie Modą mamy się bawić, eksperymentować, inspirować się, czy szukać swojego stylu.
Ponieważ obiegowa opinia mówi że ubieramy się dla innych pań, pozwolicie że ja się z nią nie zgodzę, moim skromnym zdaniem ubieramy się moje drogie dla siebie. A dobrze dobrany strój potrafi zdziałać cuda, sprawić że będziemy się czuły piękne, atrakcyjne i silne. I tego moje drogie Wam życzę
i tak na marginesie, kiedy czekałam na Paulinę, podszedł do mnie młody człowiek rozdający gazety i zapytał mnie czym się zajmuję, ze tak awangardowo wyglądam ;) ha ha
Zalajkujcie, zostawcie komentarz, czy zgadzacie się ze mną i co myślicie o takich- połączeniach ton-w ton. Każda opinia mile widziana, byle przekazana w kulturalnym tonie
Foto by Paula - czyli http://modaitakietam.blogspot.com/
Kardigan - Second Hand
Spodnie - Big Star
Botki - Zara
Torba - pamiątka z wakacji
Apaszka- pamiątka z wakacji
Bransoletka - Lilou
Kolczyki - Stradivarius