Lawendowa wróżka
Kochani dzisiaj będzie o marzeniach. Marzenia Wszyscy je mamy, bez wyjątku, pytanie brzmi czy robimy cokolwiek, aby je zrealizować. Ja podczas tej sesji zrealizowałam dwa marzenia, jedno marzenie pochodziło z dzieciństwa. Przyznajcie która z Was podczas różnych bali przedszkolnych nie chciała być przebrana za księżniczkę, albo za wróżkę. Ja na pewno i pamiętam moje łzy w oczach, bo niestety w pocerowanych bawełnianych rajtuzkach i krótkiej fryzurce bardziej pazia królowej przypominałam, niż księżniczkę . Mijały lata i nigdy już potem nie miałam okazji zrealizować swojego marzenia. I stało się :) na potrzeby tej sesji .... zostałam lawendową wróżką. Moja kochana siostra ze zwykłej , prostej jedwabnej sukienki wyczarowała prawdziwe cudeńko, Oleńka po ukończonych studiach florystycznych stworzyła dla mnie przepiękny lawendowy wianek. Kamila nie napiszę że to fryzjerka bo to już bardziej moja przyjaciółka niż anonimowa fryzjerka ogarnęła moją fryzurę, a Małgosia z Petit Nina pomogła moim rzęsom. I tak zrealizowałam swoje marzenie z dzieciństwa ...przyznam że uczucie cudowne, a moja stylizacja wzbudziła więcej emocji i słów zachwytu niż sukienka panny młodej, która akurat miała tam również sesję.
Moje drugie marzenie to zobaczyć kiedyś pola lawendowe w PROWANSJI. Uwielbiam lawendę , jej zapach ...kojarzy mi się ze słońcem i wakacjami. To marzenie zrealizowałam połowicznie, co nie zmienia faktu że i tak byłam zachwycona. Zdjęcia do tej sesji powstawały w miejscu Ogród pełen lawendy w Ostrowie koło Krakowa. Już wiem że Prowansja rzuci mnie na kolana, i nie mam zamiaru z tego marzenia zrezygnować. Moje motto znacie NIGDY NIE JEST ZA PÓŹNO ŻEBY REALIZOWAĆ SWOJE MARZENIA I do tego moi drodzy Was gorąco namawiam, nie rezygnujmy z naszych marzeń, choćby dla innych były śmieszne i mało ważne...bo to są nasze marzenia. Ja swoich prywatnych mam całe mnóstwo i mam nadzieję ze małymi krokami uda mi się je zrealizować . Dziś podpisy nietypowe bo i trudno tą sesję nazwać stylizacja, chociaż gdybym w planach miała jakieś wesele na przykład to sukienka jak najbardziej nadawałaby się na taka okazję.
Mam nadzieję ze choć na chwilę udało Wam się razem ze mną przenieść w ten przepiękny, pachnący kawałek raju :)
Sukienka - MANGO
Pomysł i realizacja stylizacji sukni - Ewa Helman
Wianek - Aleksandra Urbaniec
Fryzura - Kamila Nabiałek
Rzęsy - Petit Nina
Miejsce - Ogród pełen lawendy Ostrów k/Proszowic