Jura Club czyli w zdrowym ciele- zdrowy duch cz.I


              JURA CLUB Wellnes & Medical Fitness                


Aktywność fizyczna ma  ogromny wpływ na nasze samopoczucie. Wszyscy wiemy jakie korzyści wynikają z regularnego uprawiania sportu dla ciała: ma zbawienny wpływ na układ krążenia, oddechowy, trawienny.  Wysiłek fizyczny bardzo pozytywnie wpływa  na nasz układ nerwowy, gdyż podczas aktywności fizycznej, a w szczególności podczas dłużej trwającego intensywnego wysiłku fizycznego, nasz organizm produkuje endorfiny. Ostatnio pisałam o zaletach nieinwazyjnej medycyny estetycznej, jak pięknie dzięki najnowocześniejszym technologiom możemy wymodelować swoje ciało, ale ..... no właśnie jest jedno ale, żeby efekt był spektakularny wręcz, do tych zabiegów powinniśmy dołączyć jeszcze dwie rzeczy ..... 

- wysiłek fizyczny najlepiej taki, który sprawia nam naprawdę przyjemność
- racjonalne odżywianie, (celowo nie używam słowa dieta, bo to słowo, które się źle kojarzy a nie powinno, ale to temat na osobny post )

Zazwyczaj próbujemy znaleźć milion wymówek, żeby nasza pupa dalej płaszczyła się na kanapie. A to że nie mamy czasu, a to że nie lubimy siłowni, albo nie dla nas zumby i inne przytupasy....wiem bo zwłaszcza my kobiety zwracamy szczególną uwagę na to gdzie, w jakich warunkach możemy popracować nad swoim ciałem i kondycją fizyczną. Z czystym sumieniem i ręką na sercu polecam #Jura Club . To nie jest typowa siłownia, ani club fitness, to konglomerat najnowocześniejszych metod i urządzeń do treningu i  bardzo empatycznej i profesjonalnej kadry . Dziś napiszę o dwóch z nich.

                                                     MILON 


 MILON to elektronicznie sterowany system do treningów obwodowych po których będziecie wyglądać nie jak milon, ale jak milion dolarów. Jak działa możecie przeczytać tutaj MILON . Ja od siebie powiem tylko, zrozumiesz i pokochasz jak spróbujesz, a co jest najlepsze pierwszy trening odbywa się pod opieką wykwalifikowanej kadry i  jest bezpłatny....czyli nie kupujesz i nie płacisz za przysłowiowego kota w worku. Dzwonisz umawiasz się i już przepadłaś CLUB JURA będzie tym miejscem, którego szukałaś poczujesz się tam jakbyś przyszła na spotkanie z przyjaciółkami, a trening to tylko przyjemny efekt uboczny tego miejsca ;) 

W  fotograficznym skrócie wygląda to tak 








             



                                                           EMS 


Trening EMS to dopiero prawdziwy kosmos, przez moment możecie poczuć się jak współczesna wersja Walentiny Tiereszkowej ;) którą przygotowują do lotu na Marsa . Czym jest EMS tak na poważnie .... to ćwiczenia fizyczne z użyciem nowoczesnej technologii elektrostymulacji mięśniowej. Polega on na podpięciu osoby ćwiczącej do specjalnie skonstruowanego stroju wyposażonego w elektrody, które pomagają mózgowi wysyłać impulsy do mięśni. Taki trening pobudza średnio 150 razy więcej skurczów mięśni niż trening konwencjonalny i 
słuchajcie UWAGA !!!!! UWAGA !!!!!! pozwala spalić nawet 1200 kcal..... dzięki temu utrata wagi następuje 3 razy szybciej niż podczas konwencjonalnego treningu. 

Wyobrażacie sobie połączenie tylko tych dwóch metod ? To jest miazga tkanki tłuszczowej....utrata tego z czym wcale nam nie po drodze do zdrowia i tego co chcemy oglądać w lustrze . Trening wygląda tak, wiem pozy są dziwne , ale nie były to ustawki ja ćwiczyłam naprawdę pod okiem mojej surowej i bardzo profesjonalnej trenerki . Pierwszy trening w Jura Club tak jak i w przypadku MILON-a również jest bezpłatny. To co chyba warto spróbować?






                                                 MOC jest z NAMI 

                Po treningu jeszcze obowiązkowo ćwiczenia rozciągające 








                                        UFFFFF endorfiny zostały uwolnione 

             

Jest jeszcze bardzo dużo do poprawienia....ale  teraz możemy iść do domu. Zmęczona, ale i szczęśliwa bo w końcu zrobiłam coś dla siebie .



#JURACLUB 

znajdziecie go w Częstochowie ul.Wysockiego 39

POLECAM !!!!!!

Photo Małgorzata Kozakowska 



CDN ..........

CONVERSATION

7 komentarze:

  1. Podziwiam figurę, wow, zawsze jak coś dla siebie robimy, to zaprocentuję. Trzymam kciuki i życzę wytrwałości. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marzenko figurę to miałam kiedyś, jak większość z nas, teraz to na ratunek raczej ..takie SOS . Buziaki

      Usuń
  2. Super wyglądasz kochana, tylko pozazdrościć figury i samozaparcia :)

    Ja właśnie dzisiaj godzinę na bieżni latałam i tak się przewentylowałam, że gdy wróciłam do domu, to myślalam, że zemdleję :P hahaha

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana ja bym dziś po 15 minutach umarła, ale grunt to zacząć...małymi krokami do celu. Tak trzymaj :)

      Usuń
  3. Cześć.Zamieściłam dzisiaj komentarz w poście jesienne szarości z grudnia 2019.Mam więc prośbę o zatwierdzenie i odpowiedz na niego.Zamieściłam go dopiero dziś ponieważ wcześniej nie miałam czasu a on jest na temat tamtego postu i jest odpowiedzią na twój komentarz. Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  4. Kingo, ale ja go nie widzę, jest tylko ten powyżej :(

    OdpowiedzUsuń
  5. A ile razy w tygodniu trzeba ćwiczyć, żeby dojść do podobnej sylwetki jak Twoja??
    I czy jesteś na jakiejś diecie?

    OdpowiedzUsuń